Cheddar Gorge … miejsce ukryte w bajecznej dolinie pomiedzy skalistymi gigantami

Na poczatek troszke przyblize geografie i historie, poniewaz jest ona rownie imponujaca jak samo miejsce. Cheddar Gorge to wawoz pod wioska Cheddar polozony pomiedzy w gorach wapiennych zwanymi Mendip Hills w Somerset. Bardzo upraszczajac historie wawoz czyli Gorge zostal utworzony poprzez topniejaca wode, ktora wytworzyla na poczatku male koryto po czym na przestrzeni stuleci wydrazyla potezny wawoz. Z racji tego, iz kazda mala dziurka w skale zapraszala wode do srodka i dawala jej mozliwosc szukania innych ujsc powstaly przepiekne jaskinie, ktore sa jedna z glownych atrakcji Cheddar Gorge.

Kiedy kolega powiedzial mi o tym miejscu jedyne co wspomnial, to ze jest tam fabryka sera Cheddar, do ktorej warto pojechac zobaczyc caly proces i poobzerac sie probkami :) no i ze sa jaskinie. Jak sprawdzilam w sieci okazalo sie, ze jest o wiele wiecej. Pozwol cie mi opisac to jakze wspaniale i urokliwe miejsce (a niech mi tylko ktos powie ze ta mala wyspa nie jest ciekawa….wrrrr)

Zaczelismy nasza rodzinna podroz od wybrania trasy drogami lokalnymi a nie nudna autostrada wiec mielismy okazje podziwiac zmiane krajobrazu.

Jestem w Anglii juz ponad 6 lat i jest to kraj tak odmienny od naszej Polski, ale jak jade wlasnie takimi tasami pomiedzy malutkimi wioseczkami i polami pelnymy Muciek i Konikow to zdaje mi sie jakbym byla w Domu.

Wracajac do opowiesci….jechalismy juz ponad 2 godziny i GPS pokazywal niecale 4 kilometry do konca trasy a przed nami tylko pola i lasy a teren taki srednio gorzysty. Ogladajac wczesniej zdjecia Gory/Wzgorza wygladaly dosc imponujaco. Znaki jednakze wskazywaly Cheedar Gorge, tuz tuz za rogiem. Wjechalismy do wioski, ktora wygladala jakby byla przerysowana z jakiegos filmu WaltaDisneya. Ja osobiscie nie nazwalabym Cheddar wioska, ale miniaturowym miasteczkiem, gdzie wszystko jest takie ladne i kolorowe a ludzie wydaja sie byc szczesliwi ‚non-stop’.

Mala dygresja….za kazdym razem kiedy jestem w takim miejscu nachodzi mnie ta sama irytujaca mysl; Czy chcialabym mieszkac w takim miejscu skoro jest takie cudowne? I w sumie odpowiadam sobie automatycznie Tak po czym po sekundzie nachodzi mnie taaaka irytujaca wizja mnie popadajacej w szalenstwo powodowane bezgraniczna nuda sielankowego zycia…heh…czlowiek sam nie wie czego chce.

Jechalismy dalej gapiac sie na pieknie zadbana wioske. Jeden zakret, drugi zakret i BUM!!! Cheddar Gorge wylonil sie jak wschodzace slonce na horyzoncie. Szczeki nam opadly i zaniemowilismy. Pogoda byla przepiekna i mimo, iz dzien jeszcze mlody to turystow bylo jak w Zakopanym w sezonie. W ogole ja na poczatku myslalam, iz Cheddar Gorge to oddzielna wioska czy miejsce a jest tak jakby przedluzeniem czy tez ogonkiem wioski. Ten juz wlasciwy Gorge zaczal sie za ostanim zakretem, gdzie wjezdzalo sie na urokliwy, wypukly zbudowany pewnie 100 lat temu ,mostek po czym waziutka droga obklejona typowo sklepami pod turystow wiodla az do stop gor i przez calutki wawoz. Dolina wawozu byla rownie ciekawa i piekna jak wszystko inne. Sliczne miniaturowe sklepiki z serami i Cidrami (region Somerset jest kolebka wyrobu roznego rodzaju Cider’ow inaczej mlodych win pedzonych na bazie wszystkiego co sie da)i kawiarenki, restauracje no i sklepy z pamiatkami oczywiscie. Przez cala wioske az do wawozu plynie przecinana pieknymi mostkami rzeczka Yeo. Typowa gorska rzeka, bardzo wartka ale i czysciutka.

Przejechalismy dolinke w poszukiwaniu parkingu a wierzcie mi nie bylo latwe. Jak tak szukalismy, zrobilo mi sie jakos tak przyjemnie na serduszku i przeszly mnie dreszcze a zawsze tak mam jak jest cos w miejscu, w ktorym jestem bardzo szczegolnego. Nie bylo to zwykle turystyczne miejsce gdzie jedziesz pozwiedzac. Posrod tych tlumow mozna bylo wyroznic kolarzy wysokogorskich i amatorow, milosnikow wspinaczki gorskiej, grupki w wygodnych trepach szykujacych sie na calodniowy wymarsz w gory, ubranych w szare kombinezony fanow extremalnych przezyc planujacych spedzenie calego dnia przeciskajac sie przez szczeliny w jakiniac, artstow ze szpatulami i aparatami no i takich jak my pary z pociechami na rodzinnymi wyjezdzie. Cala ta roznorodnosc byla tak fascynujaca, ze czlowiek przepelniala radosc, iz moze tu byc.

Znalezlismy w koncu miejsce parkingowe i zaczelismy poszukiwanie jakiejs informacji turystycznej, co nie bylo trudne bo budynek znajduje sie w samym centrum :) dolinki. Od razu zakupilismy bileciki za £17.50 na wszystkie 4 platne atrakcje (oprocz fabryki sera Cheddar, gdzie wejscie kosztuje £1.90). Bilet otwieral wejscie do Cough i Cox Cave (obydwu jaskin) oraz przejazdzka autobusem wycieczkowym i muzum prehistorii.
My zaczelismy nasza przygode od autobusu i oczywiscie szybko na sama gore, zeby miec jak najlepszy widok. Powitala nas przeurocza Pani Przewodniczka …tu kolejny czarujacy aspekt tego miejsca- wszyscy pracownicy Cheddar Gorge, cokolwiek robili badz mowili zarazali swoja radoscia, pasja i fascynacja. Zachowywali sie jakby kazdy dzien byl ich pierwszym w pracy.

Wracajac…nasza przewodniczka opowiadala nam historie pelna ciekawostek i smiesznych  episodow. Tymczasem my malo co nie poskrecalismy sobie karkow, obracajac glowy to w jedna to w druga strone, tak szybko zeby moc ogarnac to niesamowite zjawisko dookola nas. Wawoz byl przepiekny z jednej strony pionowa sciana do ktorej poprzyczepieni byli milosnicy wspinaczek a z drugiej przepiekne zbocze oblepione wapiennymi skalkami i polkami pomiedzy ktorymi pasly sie kozice gorskie.

Autobus wysadzil nas pod wejsciem do Jaskini Cough. Przy wejsciu dostalismy takie fajne pomaranczowe piloty (tak na marginesie super technologiczne rozwiazanie). W jaskini przy kazdym czyms godnym opowiedzenia byly numerki, ktore nalezalo wystukac na pilocie i wcisnac Play …heh takie proste i Pani albo Pan opowiadal o danej rzeczy- jest tez wersja dla dzieci. Jaskinia okazala sie byc bardzo interesujaca. Ja nie mam zielonego pojecia o skalaktytach albo sklamitach, ale sam ich widok w jaskiniowej scenerii zapieral dech w piersi. Caly ksztalt jaskini jaki przez stulecia wyrzezbila woda byl rownie niecodzienny. Kiedys ta jaskinia sluzyla mieszkancom do przechowywania sera jakiego ? – Cheddar oczywiscie :)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s