Kolorowy makaron, mięsne kuleczki oraz Molly i jej nowy ‚image’ :)

Nowy dzień, `nowe zadania bojowe. Jak zwykle nie dało mi spać jak normalnemu człowiekowi i wstałam przed 7 rano…ehhhh….pomalutku podreptałam do kuchni, po cichutku żeby nikogo nie obudzić zaparzyłam kawusie, odpaliłam lapka i buszowałam po necie. Taka mała refleksja- nieprzyzwoicie zaniedbałam moje lektury-czytam tyle co nic😦 niedobrze. Wracając do  dzisiejszego poranka, jak już usiadłam i zaczęłam planować dzień, od razu zrobiłam sie śpiąca jak zobaczyłam listę rzeczy do zrobienia. Znając siebie i tak na koniec dnia z całej listy pewnie  po półmetka nie dojde..taa.

Pierwszą rzeczą jaka uczyniłam były zabiegi kosmetyczno-fryzjerskie Molly. Ostatnio została obcięta na ‚Szczeniaka,’ a dzisiaj postanowiłyśmy ostrzyc na ‚Rekruta’ czyli bardzo króciutko. Oczywiście zużyłam pół pudełka ciasteczek psiowych i wszystkie paluszki, żeby odwrócić jej uwage od nożyczek. Efekt wyszedł piorunujący, ale dosłownie. Molly wygląda jakby wpadła do kosiarki i pod żadnym kątem nie przypomina shiz-tzu.

Molly przed:

 Molly po:

Jak już pozbyłam sie tony kudłów z domu, dobiegała pora obiadowa. Wiec portfel pod pachę i myk do sklepu osiedlowego po mięsko mielone. Dzień wcześniej upolowałyśmy świderkowo-ślimaczkowego kształtu makaron w trzech kolorach i sosik pomidorowo- bazyliowy z serkiem mascarpone. Do tego kuleczki z mięsa mielonego gotowane na wrzątku i włala….mmmmm…palce lizać.

  Smaczego!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s